O włos od tragedii na rogatkach! Wjechał na tory pod opadający szlaban... [WIDEO]

Kierowca pojazdu marki Iveco zignorował czerwone światło. Na nagraniu udostępnionym przez policję widzimy, jak wjeżdża na tory w chwili, gdy zaczynają opadać rogatki. To zdarzenie mogło skończyć się ogromną tragedią...
fot. kadr z nagrania

Wjechał wprost pod opadający szlaban 

Mężczyzna kierujący pojazdem marki Iveco wjechał w piątkowy poranek na przejazd kolejowy tuż pod zamykający się szlaban. Przejechał obok ostrzegających świateł i zatrzymał się na torach. Na nagraniu widać, że w ostatniej chwili zaczął się wycofywać... na szczęście tym razem nie doszło do tragedii. 

O zaistniałej sytuacji policjantów poinformował pracownik Polskich Linii Kolejowych, który jechał pociągiem pośpiesznym Intercity relacji Przemyśl - Warszawa. Maszynista, widząc zaistniałą sytuację, gwałtownie zahamował i zatrzymał pociąg.

Funkcjonariusze przejrzeli zapis z monitoringu i na jego podstawie ustalili kierującego. 30-letni mieszkaniec województwa małopolskiego tłumaczył, że zagapił się i pomimo sygnału świetlnego i zamykających się rogatek, wjechał na przejazd kolejowy.

Surowe konsekwencje "zagapienia się"

Mężczyzna za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym stracił prawo jazdy. Policjanci skierują wniosek do sądu o jego ukaranie. Sprawcy wykroczenia grozi wysoka grzywna. Policja przypomina, że droga hamowania pociągu to kilkaset metrów, a jego szerokość nie jest równa szerokości torów. Zbliżając się do przejazdu zachowajmy zasadę ograniczonego zaufania, ponieważ rogatki lub sygnalizacja mogą zostać uszkodzone.

Zobacz także
Chciał popisać się driftem. Manewr zakończył przed radiowozem i z 5 tys. zł mandatu [WIDEO]
Popisowy manewr zakończył się... podpisem na blankiecie. 21-latek wykonał drift, który skończył tuż przed maską radiowozu. Policjanci ukarali młodego kierowcę wysokim mandatem i punktami karnymi.

Pijany 56-latek pojechał po wódkę na stację benzynową. W czasie kontroli drogowej okazało się, że ma sporo na sumieniu...
Zaskakujący finał miała jedna z ostatnich interwencji mundurowych ze Szczecina. Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 56-latka. Mężczyzna pojechał po wódkę, będąc nietrzeźwym. Jak się okazało, to nie było jego jedyne przewinienie...